Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w województwie lubuskim przeprowadzili skuteczną akcję przeciwko nielegalnemu handlowi wyrobami tytoniowymi. Kontrole w sortowniach paczek przyniosły spektakularne rezultaty – zatrzymano prawie pół tony tytoniu oraz ponad 150 elektronicznych papierosów.
Masowe zatrzymanie nielegalnych wyrobów
Podczas kontroli w sortowniach paczek w Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli znaczące ilości wyrobów tytoniowych bez polskich oznaczeń akcyzowych. Weryfikacja przesyłek, prowadzona systematycznie od początku roku, ujawniła:
- 484,40 kg tytoniu bez polskich banderol
- 154 sztuki elektronicznych papierosów
- 330 podejrzanych przesyłek kierowanych do odbiorców w całej Polsce
Szacunkowa wartość rynkowa zatrzymanych towarów przekracza 512 tysięcy złotych. Co istotne, gdyby wszystkie wyroby trafiły do sprzedaży, budżet państwa straciłby ponad 830 tysięcy złotych z tytułu niewpłaconych podatków akcyzowych.
Zagrożenia związane z nielegalnymi papierosami
Wyroby tytoniowe nieznanego pochodzenia stanowią poważne ryzyko dla zdrowia konsumentów. Brak kontroli jakości oznacza możliwość obecności toksycznych substancji, metali ciężkich oraz niekontrolowanych dawek nikotyny. Krajowa Administracja Skarbowa poprzez swoje działania nie tylko chroni budżet państwa, ale przede wszystkim zabezpiecza obywateli przed potencjalnie niebezpiecznymi produktami.
Konsekwencje prawne
Przepisy prawne jasno określają sankcje za handel i posiadanie wyrobów akcyzowych bez odpowiednich oznaczeń. Osoby łamiące te regulacje muszą liczyć się z:
- Grzywnami sięgającymi prawie 97 tysięcy złotych za samo zamówienie nielegalnych wyrobów
- Karą pozbawienia wolności do 3 lat w przypadku większych ilości
- Konsekwencjami już na etapie podejmowania czynności zmierzających do nabycia – paczka nie musi dotrzeć do odbiorcy
Warto podkreślić, że karalne jest już samo zamówienie nielegalnych wyrobów tytoniowych, niezależnie od ilości – czy to przez Internet, telefonicznie, czy w inny sposób. Nie ma znaczenia, czy przesyłka ostatecznie dotrze do zamawiającego.



